TEK-INW prowadzi oględziny obiektu na rzucie z ZWCAD: przypinasz zdjęcia do miejsc na planie razem z kierunkiem ujęcia, notujesz wymiary z dalmierza obok wymiarów z rysunku i zaznaczasz zmiany. W biurze dostajesz DXF zmian do poprawy rysunku i fotodokumentację PDF z klikalnymi punktami — na rzucie po poprawkach.
Inwentaryzacja hali to setki zdjęć i dziesiątki pomiarów. Po powrocie z obiektu trzeba ustalić, które zdjęcie przedstawia który słup, przenieść wymiary na rysunek, a potem ręcznie złożyć fotodokumentację z odnośnikami do planu.
TEK-INW wiąże każde zdjęcie i każdy pomiar z miejscem na rzucie już w terenie. Ten sam numer łączy zdjęcie, rysunek i opis — więc fotodokumentacja powstaje z danych, które i tak zbierasz.
DXF z ZWCAD we współrzędnych rysunku, z przyciąganiem do narożników i skrzyżowań osi — albo PDF skalibrowany na dwóch punktach. Gęsty plan powielisz na czyste kopie z tą samą kalibracją.
Stukasz w miejsce, otwiera się aparat. Przeciągnięcie palcem zapisuje kierunek ujęcia — na planie widać go jako stożek. Element oznaczasz tak, jak będzie w opisie i na rysunku, np. SŁ-C/4.
Wymiar: dwa punkty na rysunku i wynik z dalmierza — aplikacja pokazuje różnicę. Nowe elementy, elementy, których nie ma, uwagi w punkcie i szkice rysikiem. Punkty możesz wpisać jak w ZWCAD: x;y, @dx;dy, @długość<kąt.
Wszystkie znaczniki w jednej tabeli: rodzaj, plan, element, kategoria, opis, wymiar i liczba zdjęć — z wyszukiwaniem i przejściem do miejsca na planie.
Paczka ZIP: zdjęcia nazwane numerami znaczników, zestawienia CSV, DXF zmian w warstwach INW-* do wstawienia na rysunek oraz kopia projektu do przeniesienia z iPada na laptop.
Po poprawkach w ZWCAD podkładasz wydruk PDF rzutu — jeden arkusz lub kilka arkuszy A3 — i kalibrujesz go w tym samym układzie. Punkty przenoszą się same, a fotodokumentacja powstaje na nowym rysunku.
Szukam projektantów, rzeczoznawców i inżynierów, którzy wykonują inwentaryzacje hal i budynków istniejących, i sprawdzą TEK-INW na prawdziwym obiekcie. Pilotaż jest nieodpłatny i nie zobowiązuje do zakupu. Cenę i model licencji ustalę po pilotażu.
Ważne: to prototyp. Sprawdź go na projekcie przykładowym i na jednym prawdziwym rzucie, zanim oprzesz na nim termin inwentaryzacji.